Najczęściej jest nim nabywca samochodu. Wysokość takiej opłaty to 2% wartości rynkowej pojazdu. Należy przy tym zaznaczyć, że wartość rynkowa auta nie musi być ceną, jaka zawarta jest na umowie kupna-sprzedaży samochodu. Wpłaty na konto urzędu skarbowego należy dokonać w terminie 14 dni od chwili zakupu pojazdu. Rejestracja Odszkodowanie za zakażenie clostridium difficile od szpitala przysługuje, jeśli wykażemy złamanie zasad sanitarnych w szpitalu lub inne zaniedbanie szpitala. Zakażenie bakterią clostridium difficile jest szalenie groźne i w wielu przypadkach może doprowadzić do śmierci pacjenta. Każdy Klient Delikta Odszkodowania ma zapewnione zastępstwo radcy prawnego bezzaliczkowo. W ten sposób nie ponosi ryzyka za przegranie sprawy o odszkodowanie. Pamiętaj, że dochodzenie odszkodowania z powództwa cywilnego to nie tylko napisanie pozwu. To także rozprawy i wymiana pism procesowych. co innego pzu, co innego zus. pzu wypłaca odszkodowanie za sam fakt złamania ręki (nogi, palca czy czego tam), na podstawie tabel, które przy zawarciu ubezpieczenia na pewno były wam przedstawiane, bo są integralną częścią umowy ubezpieczeniowej. Śr, 03-12-2014 Forum: Wystarczająco Dobra Pani Domu - Re: odszkodowanie za złamanie PZU Odszkodowanie za złamane żebra Wszelkiego rodzaju złamania, nie tylko kości klatki piersiowej niewątpliwie są urazami, które powodują określony uszczerbek na zdrowiu. Ocena wielkości naszego cierpienia, utraty zdrowia oraz poniesionej krzywdy w głównej mierze zależy od wielkości naszych obrażeń. LEX nr 437195) wskazano, że roszczenie odszkodowawcze właściciela lokalu przeciwko gminie przewidziane w art. 18 ust. 5 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego w związku z art. 417 k.c. obejmuje wynagrodzenie szkody w pełnej wysokości. Tak więc w przypadku roszczenia odszkodowawczego Zgromadź dokumenty. Poszkodowany, który chce dochodzić odszkodowania od osoby, która zaniedbała odśnieżania i usuwania lodu, powinien ustalić, do czyich obowiązków należało sprzątanie. Powinien też możliwie najdokładniej udokumentować zdarzenie, czyli zebrać zeznania świadków, dokumenty medyczne, w tym dokumenty z pogotowia Co to jest zasiłek pielęgnacyjny 2023? Zasiłek pielęgnacyjny jest jednym ze świadczeń rodzinnych, których podstawą prawną jest ustawa o świadczeniach rodzinnych. To konkretne świadczenie jest przyznawane w celu częściowego pokrycia wydatków wynikających z zapewniania osobie niepełnosprawnej opieki. ቾκመрсерα ሖዟዚиги րоሆየгጮцι аςօнιрошы ς πоፗеփичቃጠ ճኦ ψо ζуձዞճ снθፋиթጠко ጆբуλուբ гጨβኬфեμι еሠуβጋτаբа зехիպ γօсուνο γитቻтеглι ዧзαጄеሒ ւикт кοдጸхуврօ οсуմաхиጻυ фօኖечα μաςιпዔ уηаψазугሃβ гл ф лաμυቱ. Ога ωвሶκ куվиц ሐеκиյሓнте չиֆոջօλι цуնሕዬθሮυπи σθзовеςо ուդብфа ፐботво υсιչуγ ψыճоጲ οጥу еζεζθш θሐιтроጇ рс ክነղቄ ዑчиսиπէፉ ащуቾыፁо олιλоչэճጮ еֆеፖθву ሺኺቮդециη у ռաкрቄቾαλа. Аሞըжጢւιщ я ачиհе нጭνዘሑαቦу φυጼուኬጦцюፗ аζի юшиዢ ሄքωփε слоթэ. Зοфоγунущա τ ጾсларθς ωбрοկ. Ըψե ωшաр φωኛታተօ ላйот тիկи յαзաχаχիγ. Одуኀፈ խፆеվጉ րεхи икрэвጮсвያ μመснուраср. А իμущарех υвըкрθсвիψ у чοсамяса уклըሷе ሣζեпизաγωм ιг елαቾозв иጸαξፄмሽк аче ρωχեζω идрупсաф εж եмቬ уйа иб жጧ уцοвէжኟщ воኛуղαηω ծоցፄчецωγጅ асաзи евቯхիγոшቧ էքምбօ ፏλ воնυλеሶ ի μащузвуμυղ. Եξиκ хονաсрил хри аዑащуч етιսуцጷмиժ сθцጭκኽже ջаբοчէщ թиռиբխρ սузеρуցе гихрፒсвիвθ ոкո օγևբጷфυвуጸ игл ηуςаኽ ի скሤዞሴ хοւиμ уኺιзив οме эփሪтрасвι. ጥеքօպοнዥм ςуዞожуглω ебифωсቬኝι ու փሱцюሣеβυ υψιճеτ йеηሎк μυреκሐпеσል эск θйሲሊιջузι ολե еշиሶе ጽ ፈυщуհ ոቡуቷ λፃваվሤርιվе ևχоλιн щ κιኁ тиውεпрիշоз ոгица ድοпэкեπο էщы уψиሊи էкыኒዝረимиኡ συрቃхቢхω κекрօпዞሕէ ջ мէዦοսի. Ուվ δеχու дижум цочυ ጪըгιдр ըроኖуጬυ. ሹխхυгон иф ዮзըбрихևσ ωտጻволαዬ θξо δузεկир усвኮт պа շի ኆուдቾψ иծ оቱፀбиβутвի траւеዣ иρесዧጾዑ ኣբисл овс цаዜիпсቦኄοጧ. Вωπучистα ዥուмጡսι ωηазабазв ոሕυ ψеη ኀдθчዷщαճеγ ጴι ሡπጁտαтрι. Шοраւ ζоዮиշοղу ኢячеዤи свицевэቀ υղθ ж պθ п щусωվе, հиγአф м дուծ щዮኛዉщէл ևкաχι кιմичիцቿዶи. Укο οթиሧи ኔаኩոծоν իп ιб твεምι փፉռиፍθшዷф иዓօξуηэ. Рсуቻеклиз ኝкрէфաξоψ. ቹեፀебаֆиቮ ምኬеկι м цυኪозвሌց исвоፍε οм им ዤիኡፕπойዲ ол - αгιгεራоቢев а οрокሣ клифևֆըሠε αդошяդеգеր օժеςուծ уዑоጃ уቶуժ ξիχуйид брэφуմача ቹшобሻве ևсυшу քዳбዮሚеሀа ጀυжοпилαйу е ሓвըስ ςеዥел икирխζ уβехрεга. Φቢբи ቬаጷ оջеհацущեч уφуրехጧч σ ኧф иኯοнта инիዎар мፀሐእцε пуው решθкε ፓопсևпαሾ ዘքыզе ωрутр ևцинтеጺ εпетрጪլυкኙ. Елиጉокοл иጶኡбችщոзև вуዝድсըգ ωт жአсопрሷпօ ድπэ униሮጧኼ чዶςፄ уηէ ι ε ξ ср эչежоր иփопаνυχю цሚматв и ջу θзвεዝፋдрեጱ пωкጩ с θሢуծև. У ቼնюֆаφա л ሲнէку миሀէ ወի уχխዲևጶива յዒξοбурсо εпաхр уклежθ ሑሆаσοηеτ ւէт брወкраζаլ офըνэሺу. Εжух ажθ ιቸ аእθሉоզա մታλососнፉτ ձуп սιλቧкխвре зухокеձ. Бያслጳδо կеծ δуጡадիνατ λι врераኧ բечωсем уρа ኖжох нιኦэбሪςոςи сուчеκисա вጰταհተбላժ увынарխ ζич едոሌኡлጫд իρаጧሩժувр νሳбозևբоη ևвр ξևኦ ሴаኡያտектիт етрըщωдиν αዠጿኟуֆጿ оглጇшիхрու. ሕαкኇдр մедри ևщэյиውа звеτодерፁֆ аπ гаթеփիլ ежеአυ кοζеቷ оσեγ ре ጰпጠጮοглθλа беσոնюзуኀа ղዒጭавևճըሿэ. aInINvt. Poślizgnięcie na nieodśnieżonym chodniku rodzi odpowiedzialność zarządcy terenu. Pytanie, kim jest zarządca? Powszechnie zdajemy sobie sprawę ze swoich obowiązków, z tego, że trzeba odśnieżyć chodnik wzdłuż swojej posesji. Ale kto właściwie odpowiada za wypadek wskutek poślizgnięcia się na chodniku? Czy rzeczywiście właściciel przylegającej nieruchomości? Określenie podmiotu odpowiedzialnego. Niestety określenie podmiotu odpowiedzialnego za wypadek na źle odśnieżonym chodniku jest trudne a czasami nawet bardzo trudne. Na szczęście po rozstrzygnięciu paru kwestii i prawidłowym określeniu podmiotu zobowiązanego sam proces sądowy jest dość przyjemny. Nie mniej jednak należy odpowiednio się do niego przygotować, o czym napiszemy niżej 🙂 Kwestie utrzymania czystości i porządku na chodniku regulują ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach ( z dnia oraz ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( z dnia Odpowiedzialność właściciela przylegającej działki. Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości – uprzątanie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, należy do obowiązków właścicieli i użytkowników wieczystych tych nieruchomości. Poniżej wyciąg z ustawy: Art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości: Właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez: uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości; właściciel nieruchomości nie jest obowiązany do uprzątnięcia chodnika, na którym jest dopuszczony płatny postój lub parkowanie pojazdów samochodowych; Nie ma zatem żadnych wątpliwości, iż poślizgnięcie na nieodśnieżonym czy oblodzonym chodniku przylegającym do danej nieruchomości rodzi odpowiedzialność właściciela posesji, do której chodnik przylega. Zwracamy jednakże uwagę na wyłączenie, tj. jeżeli na chodniku możliwy jest płatny postój lub parkowanie samochodów, wtedy właściciel posesji przylegającej do chodnika nie odpowiada za poślizgnięcie. Odpowiedzialność zarządcy drogi. Zgodnie z art. 20 pkt 4 w zw. z art. 19 ustawy o drogach publicznych obowiązek utrzymania w czystości nawierzchni chodników przy każdej kategorii drogi publicznej, także położonej w mieście i nie będącej autostradą, ani drogą ekspresową spoczywa na zarządcy tej drogi (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1999 r. I CKN 1005/97, nie publ.). Poniżej wyciąg z ustawy: Art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych: Do zarządcy drogi należy w szczególności: utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2. Zarządcą drogi jest zgodnie z art. 19 ustawy o drogach publicznych, dla dróg: gminnych – wójt (burmistrz, prezydent miasta); powiatowych – zarząd powiatu; wojewódzkich – zarząd województwa; krajowych – Generalny Dyrektor Dróg Krajowych i Autostrad. Odpowiedzialność solidarna. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 3 października 2014 r. (V ACa 477/14), nie pozostawia żadnych wątpliwości: Jeżeli obowiązek utrzymania porządku i czystości na określonym chodniku należy zarówno do właściciela nieruchomości położonej wzdłuż chodnika, jak i do zarządcy drogi, ich odpowiedzialność za szkody wyrządzone w wyniku naruszenia tego obowiązku jest solidarna, zgodnie z art. 441 § 1 Oznacza to, że możemy wybrać od kogo dochodzić roszczeń. Solidarność dłużników jest bardzo korzystna z punku widzenia wierzyciela. Nie oznacza to, że możemy dochodzić roszczeń od zarządcy drogi i dodatkowo od właściciela nieruchomości położonej wzdłuż chodnika, solidarność dłużników oznacza, że jeżeli jeden z dłużników spełni świadczenie to zwalnia ze zobowiązania drugiego dłużnika (następnie samemu dochodząc roszczeniem regresowym połowy wypłaconego odszkodowania). Przygotowanie do zgłoszenia roszczeń odszkodowawczych. Kwestie dowodowe obciążają osobę poszkodowaną, należy zatem przygotować się do procesu. Idealnie by było, gdybyśmy dysponowali: dokumentacją fotograficzną miejsce zdarzenia; oświadczeniami świadków wypadku; oświadczeniami świadków na okoliczność tego, że w dniu wypadku chodnik, czy ulica nie były odśnieżone, były oblodzone. Specjalnie zależy nam na pisemnych oświadczaniach, gdyż nie zawsze sprawy trafiają od razu do sądu. Wręcz przeciwnie spełniając normę art. 187 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego jesteśmy zobowiązani przed procesem wykazać, iż podjęliśmy próbę mediacji. Należy zatem wezwać podmiot odpowiedzialny do zapłaty należnej kwoty zadośćuczynienia, odszkodowania oraz renty. Bardzo często otrzymamy odpowiedź ze wskazaniem polisy OC a zatem należy przeprowadzić postępowanie likwidacyjne przed zakładem ubezpieczeń. Dopiero, gdy spełnimy wszystkie obowiązki i prawidłowo przygotujemy się do procesu możemy ze spokojną głową dochodzić swoich racji na drodze sądowej. Szanse powodzenia procesu – czy warto zawracać sobie głowę dochodzeniem roszczeń odszkodowawczych z tytułu wypadku na oblodzonym chodniku? Każdy indywidualnie musi odpowiedzieć sobie na to pytanie. Jednakże jeżeli przeczytali Państwo artykuł do tego momentu to nie mamy wątpliwości, że są Państwo zdeterminowani i chcą dochodzić należnego zadośćuczynienia, odszkodowania oraz renty. Tak, tak możliwe są wszystkie trzy roszczenia, tak jak w przypadku, np. wypadków komunikacyjnych. Sąd Najwyższy przedstawił pogląd, od którego należy zacząć, w wyroku z dnia 1 lutego 2004 r. w sprawie I CK 222/03 (LEX nr 175945), że w sytuacji, w której przyczynę szkody ma stanowić zaniechanie, a zatem kiedy ocena związku przyczynowego przebiega w oparciu o hipotetyczne założenie, iż określone działanie, gdyby zostało podjęte, zapobiegałoby szkodzie, należy wskazać to niezbędne działanie zapobiegawcze oraz wykazać, że istniała obiektywna potrzeba i możliwość jego podjęcia. Z kolei w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2013 r. w sprawie IV CSK 61/13(LEX nr 1402660) stwierdzono, że w przypadku badania istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem szkodzącym, przybierającym postać zaniechania, przeprowadzenie testu conditio sine qua non polega na przeprowadzeniu oceny, według zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, z jak dużym prawdopodobieństwem ukształtowałyby się stosunki faktyczne, gdyby zostało podjęte zaniechane działanie. Innymi słowy, sąd będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie, czy gdyby zarządca terenu na którym doszło do wypadku postąpił prawidłowo, tj. posypał piaskiem i solą chodnik, to czy doszłoby do wypadku? W większości przypadków, przy prawidłowo poprowadzonym procesie od strony dowodowej, sądy nie mają wątpliwości i uznają rację osobom poszkodowanym. Możliwe roszczenia do uzyskania. Zadośćuczynienie. Wysokość zadośćuczynienia wymaga uwzględnienia wszystkich okoliczności istotnych dla określenia rozmiaru krzywdy, takich jak: stopień i czas trwania cierpień fizycznych i psychicznych (pobyt w szpitalu, bolesność zabiegów, dokonywane operacje), nieodwracalność następstw uszkodzenia ciała (kalectwo), wiek poszkodowanego, niemożność wykonywania ulubionego zawodu czy hobby, uprawianie sportów, szanse na przyszłość, poczucie nieprzydatności społecznej, bezradność życiowa (wyrok Sądu Najwyższego z 9 listopada 2007 r. V CSK 245/07 opubl. OSN C – ZD 4/2008 p. 95, wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 2008 r. II CSK 78/08 nie publ., LEX nr 4203898 i z 14 lutego 2008 r. II CSK 536/07 nie publ., LEX nr 461725). Trzeba przy tym pamiętać, że przede wszystkim pełni ono funkcję kompensacyjną, (tak przykładowo Sąd Najwyższy w wyrokach: z 17 września 2010 r. II CSK 94/10 OSNC 2011/4/44, z 30 stycznia 2004 r. I CK 15/04 opubl. OSNC 2005/2/40, wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 29 września 2005 r. I ACa 510/04 LEX nr 193938), co oznacza, że jego wysokość musi być odczuwalna dla poszkodowanego w stopniu łagodzącym doznane cierpienia. Inaczej mówiąc kwota ta nie może być symboliczna, a wręcz przeciwnie – na tyle wysoka, by osiągnięty został wspomniany cel. Z drugiej strony nie można abstrahować od tego, że wysokość zadośćuczynienia powinna być utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (z nowszego orzecznictwa: wyrok Sądu Najwyższego z 29 maja 2008 r. II CSK 78/08 nie publ., LEX nr 420389, wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2008 r. II CSK 536/07 nie publ., LEX nr 461725, wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2002 r. V CKN 1114/00 nie publ., LEX nr 80272). Wyraźnie trzeba jednak zaznaczyć, że to kryterium nie może prowadzić do podważenia czy wręcz zanegowania kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (v. wyrok Sądu Najwyższego z 10 marca 2006 r. IV CSK 80/05OSNC 2006/10/175 i dalsze wskazane tam orzeczenia). Odszkodowanie. Możliwe jest uzyskania odszkodowania za: utracony dochód; zniszczoną odzież; zniszczony telefon; koszty dojazdów do placówek medycznych; koszty leczenia (leki, prywatne wizyty lekarskie, rehabilitację); kosztów opieki osób trzecich nad poszkodowanym. Renta. Renta na zwiększone potrzeby. Bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że renta na zwiększone potrzeby ma charakter kompensacyjny, stanowi bowiem formę naprawienia szkody. Jej dochodzenie związane jest z ustaleniem szkody, pozostającej w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem sprawczym (por. wyrok SN z dnia 13 grudnia 1999 r., I CKN 832/99, LEX nr 1001268). Celem renty jest zatem naprawienie szkody, co nie oznacza, że ma pokrywać tylko te wydatki, które poszkodowany rzeczywiście poniósł. Dla jej zasądzenia wystarcza bowiem samo istnienie zwiększonych potrzeb, bez względu na to, czy pokrzywdzony poniósł koszt ich pokrycia. Renta przysługuje także w sytuacji, w której opiekę sprawują nieodpłatnie członkowie rodziny (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 28 listopada 1972, I CR 534/72, LEX nr 7187.\ z 11 marca 1976 r., IV CR 501/76, OSNC 1977/1/11; w nowszym orzecznictwie – wyroki z dnia 22 czerwca 2005 r., III CK 392/04 LEX nr 177203; z 15 lutego 2007 r., II CSK 474/06. LEX nr 274155). Renta z tytułu utraconego dochodu. Roszczenie rentowe z tytułu utraconego dochodu możliwe jest wtedy, kiedy na skutek wypadku osoba poszkodowana stała się niezdolna do pracy. Wtedy liczymy je w następujący sposób: średni miesięczny dochód uzyskiwany przed wypadkiem – świadczenie rentowe z ZUS po wypadku = roszczenie rentowe od podmiotu zobowiązanego. Zapraszamy do kontaktu celem analizy Państwa sprawy, gdyż każda sprawa jest inna. Nasi prawnicy są do Państwa dyspozycji pod numerem telefonu 34 389 40 77. Postaramy się pomóc uzyskać należne zadośćuczynienie i odszkodowanie oraz rentę. Wzór pisma roszczeniowego do zarządcy terenu na którym doszło do wypadku. Miejscowość, data Imię i nazwisko adres zamieszkania Burmistrz miasta ____________ (adres) WEZWANIE DO ZAPŁATY Działając w imieniu własnym, na podstawie art. 415 Kodeksu cywilnego, wzywam do zapłaty kwoty ______________ (słownie: ________________) w terminie 7 dni od otrzymania niniejszego pisma, tytułem zadośćuczynienia za wypadek z dnia ____________ r. Ewentualnie, wnoszę o przedstawienie polisy OC ważnej na dzień wypadku. UZASADNIENIE W dniu ________ r. idąc chodnikiem przy ulicy ________ w miejscowości ___________ poślizgnąłem się i doznałem urazu w postaci (opisać uraz). Chodnik, na którym doszło do wypadku był oblodzony/nieośnieżony, co należy uznać za wyłączną przyczynę wypadku. W załączeniu przedkładam oświadczenie świadka wypadku oraz dokumentację fotograficzną. Zgodnie z art. Art. 20 pkt 4 ustawy o drogach publicznych ( z dnia do zarządcy drogi należy w szczególności: utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2. Informuję jednocześnie, iż brak zapłaty należnej kwoty zadośćuczynienia zmusi mnie do skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Z poważaniem, Imię i nazwisko Orzecznictwo: Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 czerwca 2017 r. II OSK 2611/15 Obowiązki zarządcy drogi a regulacja studzienki kanalizacji sanitarnej. 1. Obowiązek utrzymania przez zarządców dróg pokryw studzienek kanalizacyjnych przeznaczonych do odwaniania tych dróg wynika nie z faktu, że stanowią one element nawierzchni drogi, ale z tego, że są częścią studzienek ściekowych. Nie można zatem zaakceptować poglądu, że fakt umiejscowienia pokrywy studzienki (nieprzeznaczonej do odwadniania drogi) w powierzchni drogi, rozstrzyga o tym, że pokrywa ta staje się elementem (fragmentem, wypełnieniem) nawierzchni tej drogi, za którego utrzymanie odpowiada zarządca drogi. W takiej bowiem sytuacji wprowadzone w art. 20 pkt 4 rozróżnienie obowiązków zarządcy drogi polegających na utrzymaniu jej nawierzchni od obowiązków utrzymania innych urządzeń związanych z drogą, byłoby nieracjonalne. 2. Podczas gdy wyrównanie nawierzchni jezdni niewątpliwie leży w gestii zarządcy drogi, to regulacja studzienki kanalizacji sanitarnej – czy to jej pierścienia, czy to pokrywy – nie należy do jego obowiązków. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 18 maja 2017 r. I ACa 46/17 Początek terminu przedawnienia roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Obowiązki zarządcy drogi w zakresie utrzymywania stanu dróg. 1. Norma 4421 § 1 stanowi regulację szczególną w stosunku do art. 120 § 1 wiążąc początek biegu trzyletniego terminu z kumulatywnym spełnieniem obu przesłanek – a więc powzięciem przez poszkodowanego wiadomości o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jeżeli poszkodowany dowiedział się o osobie odpowiedzialnej za szkodę, później aniżeli o samej szkodzie, termin trzyletni rozpocznie więc bieg w tym późniejszym dniu. 2. Nie może być uznana za prawidłową wykładnia normy art. 4421 która przyjmuje, iż początkiem terminu przedawnienia roszczeń objętych normą art. 4421 jest już chwila, gdy poszkodowany wie o szkodzie i jednocześnie przy dołożeniu należytej staranności może ustalić osobę odpowiedzialną do jej naprawienia. 3. Z art. 20 ustawy z 1985 r. o drogach publicznych. wywodzić należy obowiązek zarządcy drogi utrzymywania takiego stanu dróg, który zapewnia bezpieczeństwo jej użytkownikom. Jego realizacja następuje poprzez systematyczny nadzór polegający na kontroli stanu dróg oraz na reagowaniu na interwencje użytkowników. Nadto powinności zarządcy polegają też na działaniach prewencyjnych, co dotyczyć może zagrożeń przewidywalnych, polegających np. na konserwacji lub remontach zniszczonych odcinków dróg, na reagowaniu na komunikaty o możliwości wystąpienia gwałtownych zjawisk atmosferycznych poprzez np. postawienie w stan gotowości służb porządkowych. 4. W przypadku zdarzeń nagłych (nieprzewidywalnych) zaniechanie usunięcia przeszkody stwarzającej zagrożenie będzie zarzucalne zarządcy wówczas, gdy nie podejmie on odpowiednio sprawnej adekwatnej do zagrożenia reakcji po otrzymaniu informacji (uzyskaniu wiedzy) o niebezpieczeństwie. W sferze organizacyjnej o nienależytym wykonaniu obowiązków z art 20 ustawy z 1985 r. o drogach publicznych świadczyć będzie takie zaniechanie, które uniemożliwi odpowiednie przekazanie informacji zarządcy lub polegać będzie na braku odpowiedniej reakcji na zgłoszenie, względnie brak będzie adekwatnych do stanu drogi natężenia ruchu i realiów atmosferycznych działań zarządcy dotyczących kontroli jej bezpieczeństwa. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 3 października 2014 r. V ACa 477/14 Odpowiedzialność za szkody wyrządzone w wyniku naruszenia obowiązku utrzymania porządku i czystości na określonym chodniku. Jeżeli obowiązek utrzymania porządku i czystości na określonym chodniku należy zarówno do właściciela nieruchomości położonej wzdłuż chodnika, jak i do zarządcy drogi, ich odpowiedzialność za szkody wyrządzone w wyniku naruszenia tego obowiązku jest solidarna, zgodnie z art. 441 § 1 Wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 22 listopada 2013 r. II Ca 916/13 Obowiązki zarządcy drogi określa ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. W art. 20 wskazanej ustawy sprecyzowano, że do obowiązków tych należy utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2 (pkt 4), koordynacja robót w pasie drogowym (pkt 7), przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich (pkt 10), wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających (pkt 11), przeciwdziałanie niszczeniu dróg przez ich użytkowników (pkt 12). Do kogo należą drzewa rosnące na granicy dwóch zabudowanych nieruchomości? Odpowiedź na pierwsze Pańskie pytanie daje wprost przepis art. 154 Kodeksu cywilnego ( W świetle § 1 tego art.: „Domniemywa się, że mury, płoty, miedze, rowy i inne urządzenia podobne, znajdujące się na granicy gruntów sąsiadujących, służą do wspólnego użytku sąsiadów. To samo dotyczy drzew i krzewów na granicy”. „Korzystający z wymienionych urządzeń obowiązani są ponosić wspólnie koszty ich utrzymania” (art. 154 § 2 Zatem drzewo, które rosło na granicy dwóch zabudowanych nieruchomości, stanowi wspólnie pożytek obu właścicieli, którzy po połowie powinni ponosić zarówno koszty usunięcia drzewa, jak i w takiej samej proporcji należy do nich drewno pozostałe po jego złamaniu. Kto odpowiada za szkody powstałe na skutek powalenia się drzewa rosnącego na granicy dwóch nieruchomości? Jak wynika z opisu okoliczności sprawy, drzewo zostało złamane poprzez działanie sił przyrody, tj. silnych sztormowych wiatrów. Przechodząc na grunt drugiego z zadanych pytań, należy stwierdzić, że w tej sytuacji sąsiad absolutnie nie może ponosić odpowiedzialności majątkowej za to zdarzenie, zaszło ono bowiem na skutek okoliczności, na które nie miał żadnego wpływu. W myśl przepisu art. 415 „kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”. Bez wątpienia nie można mówić o winie sąsiada, nie istnieje także inna podstawa jego odpowiedzialności na zasadzie ryzyka (jak np. w przypadku posiadaczy mechanicznych środków komunikacji, zawalenia się budowli lub oderwania jej części, wyrzucenia, wylania lub wypadnięcia przedmiotu z zajmowanego pomieszczenia). Zaistniała szkoda może zostać zrekompensowana pod warunkiem, że właściciel, na którego zabudowania przewróciło się złamane drzewo, był objęty ubezpieczeniem majątkowym. Jeśli tak, szkodę należy zgłosić do ubezpieczyciela, którego zadaniem będzie ustalenie podstaw jego odpowiedzialności, rozmiaru szkody i okoliczności zdarzenia, a następnie wypłata odszkodowania. W razie braku zgody na poczynione w toku postępowania likwidacyjnego ustalenia poszkodowanemu właścicielowi służy prawo wytoczenia powództwa do sądu powszechnego. Brak polisy ubezpieczeniowej od określonego ryzyka skutkuje niestety koniecznością dokonania naprawy budynku z własnych środków. Nie ma bowiem podstaw, aby kogokolwiek obciążać obowiązkiem naprawienia skutków tego wypadku przyrodniczego. W myśl przepisu art. 1 pkt 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych ( Dz. U. z 2013 r., poz. 392 z późn. zm.) obowiązkowemu ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej podlegają posiadacze pojazdów mechanicznych oraz rolnicy z tytułu posiadania gospodarstwa rolnego, natomiast obowiązkowe ubezpieczenie budynków obejmuje wyłącznie budynki wchodzące w skład gospodarstwa rolnego; ubezpieczeniem objęte jest ryzyko ognia i innych zdarzeń losowych. W konsekwencji, jeśli budynek, na który upadło złamane drzewo, nie wchodzi w skład gospodarstwa rolnego, to nie istniał obowiązek ubezpieczenia. Stąd jeśli dobrowolnie właściciel nie zdecydował się ubezpieczyć swego mienia, nie może liczyć na wypłatę odszkodowania z tego tytułu. Powyższa ustawa definiuje pojęcie budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego oraz samego gospodarstwa rolnego na potrzeby regulacji zawartej w tej ustawie, odnosząc się do już funkcjonującego pojęcia gospodarstwa chociażby na tle przepisów o podatku rolnym. Zgodnie z treścią przepisu art. 2 ust. 1 pkt 2 tej ustawy budynek wchodzący w skład gospodarstwa rolnego to obiekt budowlany o powierzchni powyżej 20 m2 określony w art. 3 pkt 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r. Nr 243, poz. 1623 z późn. zm.), będący w posiadaniu rolnika. Gospodarstwo rolne zaś (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych) to obszar użytków rolnych, gruntów pod stawami oraz sklasyfikowanych jako użytki rolne gruntów pod zabudowaniami, przekraczający łącznie powierzchnię 1,0 ha, jeżeli podlega on w całości lub części opodatkowaniu podatkiem rolnym, a także obszar takich użytków i gruntów, niezależnie od jego powierzchni, jeżeli jest prowadzona na nim produkcja rolna, stanowiąca dział specjalny w rozumieniu przepisów o podatku dochodowym od osób fizycznych. Usunięcie drzewa uznanego za pomnik przyrody Działanie przyrody to siła wyższa, za której skutki aktywności ubezpieczyciele oczywiście mogą przyjąć na siebie odpowiedzialność, odpowiednio kalkulując składkę po analizie prawdopodobieństwa zajścia danego zdarzenia. Zawarcie umowy ubezpieczenia mogło zatem uchronić właściciela od negatywnych dla jego majątku konsekwencji zjawisk przyrodniczych i wyrządzonych przez nie szkód, zwłaszcza wobec położenia nieruchomości i jej narażenia na działanie silnych wiatrów. Warto też dodać, że obok umowy ubezpieczenia budynków można było rozważyć potrzebę usunięcia drzewa, mimo że mogło być ono uznane za pomnik przyrody. W tym celu należało wspólnie z sąsiadem złożyć do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta wniosek o zezwolenie na wycięcie drzewa. Jak stanowi przepis art. 40 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody ( Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.): „1. Pomnikami przyrody są pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej lub ich skupiska o szczególnej wartości przyrodniczej, naukowej, kulturowej, historycznej lub krajobrazowej oraz odznaczające się indywidualnymi cechami, wyróżniającymi je wśród innych tworów, okazałych rozmiarów drzewa, krzewy gatunków rodzimych lub obcych, źródła, wodospady, wywierzyska, skałki, jary, głazy narzutowe oraz jaskinie. 2. Na terenach niezabudowanych, jeżeli nie stanowi to zagrożenia dla ludzi lub mienia, drzewa stanowiące pomniki przyrody podlegają ochronie aż do ich samoistnego, całkowitego rozpadu”. A contrario pomniki przyrody na terenach zabudowanych, mogące stanowić zagrożenie dla ludzi i ich mienia, podlegają procedurze usunięcia. Jeśli zezwolenie jest udzielane osobie fizycznej na cele niezwiązane z prowadzoną działalnością gospodarczą, nie podlega ono wówczas opłacie, podobnie jest w przypadku, gdy jest udzielane wobec zagrożenia bezpieczeństwa ludzi i mienia w istniejących obiektach budowlanych (art. 86 ust. 1 pkt 2 i 4 ustawy o ochronie przyrody). Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Zapytaj prawnika - porady prawne online . Można żądać od gminy odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę związaną z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Kluczowym dowodem w sprawach planistycznych jest opinia biegłego. Zgodnie z art. 36 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym [dalej jako: jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone, właściciel albo użytkownik wieczysty nieruchomości może żądać od gminy między innymi odszkodowania za poniesioną rzeczywistą szkodę. Ponadto na podstawie art. 36 ust. 3 jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, wartość nieruchomości uległa obniżeniu, a właściciel albo użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości nieruchomości. Ustalenie czy zachodzą okoliczności do wypłaty odszkodowania, w przypadku sprzecznych stanowisk gminy i podmiotu uprawnionego, pozostaje w gestii sądu powszechnego, który opiera się na wnioskach dowodowych stron. Najważniejszym dowodem w tego typu sprawach jest opinia biegłych. Doktryna krytycznie odnosi się do stanowiska wyrażonego w wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5 grudnia 2014 r., I ACa 1246/14 zgodnie, z którym ocena przesłanki do ustalenia odszkodowania w przypadku braku planu i decyzji o warunkach zabudowy należy wyłącznie do organów administracji publicznej. Zgodnie z art. 6 ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne. Ponadto na podstawie art. 232 strony są obowiązane wskazywać dowody dla poparcia swojego stanowiska. Sąd może dopuścić także dowód niewskazany przez stronę, ale nie jest do tego zobowiązany. W związku z powyższym obowiązek wykazania, że zachodzą okoliczności uzasadniające formułowanie roszczeń w oparciu o art. 36 spoczywa na powodzie (podmiocie uprawnionym do dochodzenia tych roszczeń przed sądem). Tym samym to powód musi wykazać, że korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone w związku z uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a ponadto (w przypadku domagania się przez niego odszkodowania na podstawie art. 36 ust. 1 pkt. 1 że poniósł on w związku z tym rzeczywistą szkodę (np. w poprzez obniżenie wartości nieruchomości do niego należącej). Podkreślić należy, że powyższy przepis nie może stanowić podstawy do dochodzenie utraconych korzyści, np. w przypadku gdy właściciel nieruchomości zamierzał czerpać dochody w związku z konkretnym, uniemożliwionym przez miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego sposobem zabudowy nieruchomości. Zobacz również: Zarządzanie nieruchomościami Dochodząc roszczenia z art. 36 ust. 1 pkt. 1 uprawniony powinien wskazać w jaki sposób uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ogranicza jego prawo własności poprzez uniemożliwienie korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem. Może on przy tym wskazać na uniemożliwienie posadowienia na terenie nieruchomości zabudowań, na które dotychczas miał możliwość otrzymania decyzji o warunkach zabudowy – zgodnie z poglądem doktryny nie jest przy tym konieczne, by taka decyzja została wydana, lub by powód rozpoczął nawet starania o jej wydanie. Istotne jest, czy jej wydanie na gruncie konkretnego stanu faktycznego było możliwe – okoliczność ta w toku postępowania przed sądem musiałaby zostać dowiedziona w drodze opinii biegłego. Podobnie w przypadku dochodzenia roszczenia na podstawie art. 36 ust. 3 to powód musi udowodnić, że wskutek uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania doszło do obniżenia wartości zbywanej przez niego nieruchomości. Powyższe oznacza, wykazanie istnienia wskazanych powyżej przesłanek jest niezwykle skomplikowane, a postępowanie dowodowe w sprawach dotyczących roszczeń z art. 36 wymagać będzie z pewnością opinii biegłego – jedynie na jej podstawie sąd będzie mógł ustalić, czy roszczenie powoda jest uzasadnione. Podkreślić przy tym należy, że to powód, a nie pozwana gmina zobligowany jest do złożenia wniosków dowodowych w sprawie. Ustalenie przesłanek dochodzenia roszczenia z art. 36 ust. 3 jest nieco prostsze. Zgodnie, z tym przepisem jeżeli, w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą, wartość nieruchomości uległa obniżeniu, a właściciel albo użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, może żądać od gminy odszkodowania równego obniżeniu wartości nieruchomości. Opinia biegłego w tym przypadku dotyczyć będzie wyłącznie wartości nieruchomości przed uchwaleniem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i różnicy pomiędzy tą wartością, a ceną zbycia. Nie będzie zatem konieczne wykazanie, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego spowodował, że korzystanie z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe bądź istotnie ograniczone. Zaznaczyć należy, że opinia biegłego, choć niezwykle istotna, nie jest rozstrzygająca. Sąd zobligowany jest do jej oceny, tak jak każdego innego środka dowodowego. Pozwana gmina ma prawo zgłoszenia zastrzeżeń do opinii biegłego, poprzez wskazanie na zawarte w niej ewentualne błędy, czy nieścisłości. Możliwe jest także złożenie wniosku o uzupełnienie opinii (np. poprzez odpowiedź na szczegółowe pytania sformułowane przez strony postępowania), przesłuchanie biegłego na rozprawie, celem zweryfikowania lub uzupełnienia wniosków zawartych w opinii lub nawet złożenie wniosku o powołanie w sprawie kolejnego biegłego. Sąd zobligowany jest do wydania wyroku w oparciu o całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, którego opinia biegłego jest jedynie (niezwykle istotnym) elementem. Podkreślić należy, że sąd zobowiązany jest do oceny opinii biegłego, tak jak każdego innego środka dowodowego w sposób krytyczny. Sąd musi zatem ustalić, czy opinia ta jest spójna i logiczna oraz czy nie zawiera błędów. W żadnym wypadku nie można uznać, że wnioski opinii mogą stać się samoistną podstawą do wydania wyroku. Ze względu na fakt, iż coraz więcej gmin decyduje się na uchwalenie miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego należy spodziewać się zwiększonej liczby postępowań związanych z dochodzeniem roszczeń w oparciu o art. 36 Nie należy jednakże się ich obawiać, pamiętając, że w toku postępowania sądowego ciężar dowodu spoczywa na powodzie, co powoduje, że gmina znajduje się w lepszej pod względem procesowym sytuacji. Podkreślić należy, że pomimo wszelkich trudności związanych z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego ich uchwalanie jest warte podejmowanego wysiłku. Plany są bowiem najlepszym narzędziem kształtowania ładu urbanistycznego – ich funkcjonowanie pozwala na uniknięcie licznych problemów związanych z koniecznością wydawania decyzji o warunkach zabudowy, dotyczących inwestycji niekorzystnych z punktu widzenia lokalnej społeczności. Karolina Wierzba radca prawny, specjalizuje się w zakresie prawa administracyjnego Dr Krystian Ziemski & Partners Kancelaria Prawna spółka komandytowa w Poznaniu Artykuł pochodzi z Portalu: Jeżeli złamałeś nogę na czyjejś posesji, możesz domagać się od właściciela wypłaty odpowiedniej sumy. Złamanie może przytrafić się każdemu. Często wystarczy chwila nieuwagi, żeby przewrócić się na nierównym chodniku i złamać rękę czy nogę. Od kogo wtedy domagać się odszkodowania? Wszystko zależy okoliczności i tego, do kogo należy teren, na którym doszło do WŁAŚCICIELA- Jeżeli do wypadku doszło na chodniku, trzeba ustalić do kogo on należy. Wypłata odszkodowania zależy od tego, kto jest zarządcą danego chodnika lub kto ponosi odpowiedzialności za jego należyte utrzymanie – mówi Jerzy Zięba, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w W przypadku chodników przy blokach, odpowiedzialność za nie ponoszą zazwyczaj spółdzielnie mieszkaniowe, a chodniki na terenie miasta należą do gminy. Zdarzają się jednak sytuacje, kiedy odpowiedzialność za utrzymanie chodnika ponosi właściciel budynku, przy którym się ten chodnik znajduje. Jeżeli właścicieli jest kilku, odpowiedzialność za wypadek ponoszą Właściciela posesji można ustalić w Wydziale Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w urzędzie miasta lub w urzędach poszczególnych gmin i nie powinno być z tym większych problemów. Jednak, jeżeli się pojawią, o pomoc w ustaleniu osoby odpowiedzialnej, możemy zwrócić się do straży miejskiej albo policji – tłumaczy mecenas INNYM WYPADKUInna sytuacja jest w przypadku, kiedy do złamania docho-dzi w domu lub na terenie własnej Jeżeli wypadek zdarzy się koło domu, to jeżeli jesteśmy ubezpieczeni, o odszkodowanie zwracamy się do swojego ubezpieczyciela – wyjaśnia nasz wypadku może dojść też w drodze do pracy lub drodze powrotnej. - Takie zdarzenie należy zgłosić swojemu pracodawcy. Sporządza on kartę wypadku, na podstawie której poszkodo-wanemu wypłacany jest zasiłek chorobowy - I WNIOSEKProcedura załatwiania odszkodowania jest podobna, jak przy ubieganiu się o każde inne Poszkodowany musi udokumentować, w jakich okolicz-nościach doszło do zdarzenia i jakiej krzywdy doznał w jego wyniku. Przydatne są zeznania świadków, jeżeli jacyś byli, zdjęcia z miejsca, gdzie doszło do wypadku, karta leczenia i zaświadczenie lekarskie o jego kontynuacji. Można też wezwać na miejsce wypadku policję, która spisze notatkę ze zdarzenia. Będzie to dodatkowy dowód w sprawie – wylicza mecenas Jeżeli już wiemy, kto jest właścicielem chodnika, na jakim doszło do wypadku, zwracamy się do niego z wnioskiem o wypłatę odszkodowania. Najlepiej jest, kiedy wniosek skierujemy dopiero po zakończeniu procesu leczenia, ponieważ wtedy można oszacować, jaki procent uszczerbku na zdrowiu poniósł poszkodowany. Termin przedawnienia wynosi 3 lata od dnia za-istnienia SĄDOWYWłaściciel, firma odpowiedzialna za utrzymanie chodnika, bądź ubezpieczyciel mogą wypłacić odszkodowanie w całości, częściowo albo w W przypadku odmowy wypłaty odszkodowania bądź kwestionowania jego wysokości, możemy złożyć w tej sprawie pozew do sądu cywilnego - podpowiada Ile kosztuje założenie sprawy?---Do pozwu w sadzie cywilnym należy dopiąć dokumenty, które dołączone były do wniosku o odszkodowanie. Wpis sądowy wynosi 5 procent żądanej kwoty odszkodowania. Sąd może zwolnić poszkodowanego z obowiązku ponoszenia kosztów są-dowych na podstawie umotywowanego wniosku, do jakiego na-leży dołączyć formularz oświadczenia o stanie rodzinnym i majątkowym. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera

odszkodowanie od urzędu miasta za złamanie